![]()
jadoree
Tajemniczy DonPedro :)
23.08.2010 :: 19:50 Komentuj (0)

fot. sikork
Ps. to debiut foto na moim blogu, tym bardziej dziękuję :)
Plenerek foto 12.08.2010
15.08.2010 :: 11:31 Komentuj (0)
Buty wyglądają przez okno (wiadomo - buty :))

Foto dnia - Toy story - war!

Może eM, może Wu?

Jazda pod prąd

New krasnal in town - Trenduś
11.08.2010 :: 20:49 Komentuj (3)
Niech ktoś nas wpuści do domu....
08.08.2010 :: 18:29 Komentuj (0)

fot. Kasia alias jeanny
dzięki, dzięki, dzięki :)
Władek&Władek
08.08.2010 :: 13:09 Komentuj (1)
Pewnie miał rozdwojenie jaźni :)

fot. KS - dziękuję :)
Stanisław Dostojnicki from Krakow :)
05.08.2010 :: 07:59 Komentuj (0)
Bucik Calineczki
04.08.2010 :: 20:06 Komentuj (1)
W swojej pracy napotykam na różne sytuacje, zdarzenia, rzeczy, czy też ludzi. Tak też było tym razem, idę sobie spokojnie ulicą, patrzę a tam Calineczka, no taka wiecie - bajkowa. Jak mnie zobaczyła, tak się przestraszyła, że dawaj w nogi i ... niczym kopciuszek (z innej bajki) zgubiła bucik. Schowała się za jakimś domem i zerka co ja robię, a ja oczywiście skorzystałam z okazji i uwieczniłam ten jej bucik - różowy był, malusi i śliczny, no taki... calineczkowy :)
Pewnie jak już sobie poszłam, to wróciła po niego, chyba że ktoś inny ją przestraszył, no ale jak to tak - Calineczka w jednym bucie... będę się musiała zainteresować tą sprawą w przyszłości.
Ale wniosek jest jeden: Calineczki to płochliwe stworzonka :)

Obrona Twierdzy Nysa 31.07.2010
03.08.2010 :: 19:37 Komentuj (0)
Andreas
03.08.2010 :: 17:21 Komentuj (0)
Historyjkę Andreasa opowiem później, ale jest naprawdę całkiem ciekawa :)

Kicie rankiem budzą mnie
28.07.2010 :: 19:26 Komentuj (1)
nagrywałam Kicię na wszelki wypadek, okazało się, że to nie był wszelki wypadek...
Plener w Grodkowie 20 lipca 2010
21.07.2010 :: 20:31 Komentuj (1)
Grodkowski mural:
Społem zaprasza :)

Okno

Ziuta :))))

Objazd do Elsnera

Małym druczkiem...

Bonus - wiszące na drutach

Pożegnanie
19.07.2010 :: 09:06 Komentuj (3)
Tęskno mi za nią :(
Moja śliczna, kochana Kicia odeszła od nas w ostatni piątek, będzie mi jej bardzo brakowało, ale wiem, że nie było już innego wyjścia - choroba była zbyt posunięta i strasznie przykro było na nią patrzeć kiedy cierpiała.
Mam nadzieję że te 18 lat, które z nami przeżyła, były dla niej cudowne, bo dla nas na pewno tak było - dla mnie szczególnie, a teraz jest w jakimś extra kocim niebie - jeśli takowe istnieje (choć Kicia wierząca nie była ;)), albo śmiga sobie gdzieś tam po krainie wiecznych kocich łowów :)
Spotkanie foto 30.06.2010
11.07.2010 :: 14:59 Komentuj (0)
Pytanie
06.07.2010 :: 13:48 Komentuj (1)
Kobieta na roli, czyli słomiana wdówka :)
28.06.2010 :: 21:35 Komentuj (0)
archiwum
2010kategorie
Brzeg(57)linki
Frog blog